Wyruszyłam dzisiaj w miasto! Na cel obrałam sobie zakup butów! I to nie byle jakich! Miał być dokładnie takie:
Ale jak już byłam w mieście to przy okazji wpadło mi tooooooo wszystkoooo :D
Niestety nie udało mi się wykonać jednego grupowego zdjęcia, stąd ten misz masz ;))
KUPIŁAM:
sukienkę bandażową na imprezy (taaa jakbym na jakieś chodziła ;))
niebieską sukienkę
różową bluzeczkę z wiązaniem
bluzeczkę w pepitkę
koszulę różowo czarną – bosko leży na człowieku!!! ;)
sukienkę beżowo czarną
bluzeczkę w maziaje ;)
bluzeczkę typowo letnią
czekoladowe cienkie szorty
białe szorty
spódniczkę „roboczą”
Ciekawe czy ktoś zgadnie ile to wszystko kosztowało??
Trochę sporo jak na mnie za jednym razem, ale RAZ SIĘ ŻYJE!
Upsss... jak widać zabrakło butów! - nic kompletnie ciekawego nie było ;((